zjAva, zjAva i po zjAvie.
Kolejny rekord frekwencji, pełny games room, mnóstwo gier, konkursy, turnieje loterie. Kto nie był, niech żałuje.

A my zrobimy sobie krótkie podsumowanie. W zeszłym roku w klubie udało nam sie zrobić 488 rozgrywek. Najwięcej w lipcu bo aż 65. Duża w tym zasługa avangardy, gdzie udało nam się też trochę pograć. A najmniej w kwietniu, tylko 29.

Liderem w liczbie rozgrywek jest Ra (42). Mała, szybka kościana gra Knizi. Zaraz po piętach deptał Dominion (40). A ostatnie miejsce na podium zajmuje 7 cudów (33).

Pierwsza siódemka to gry kościane i karciane. Może dlatego, że najłatwiej i najszybciej w nie zagrać.

Dopiero 8 miejsce zajmuje można by powiedzieć pełnoprawna gra planszowa. I jest to Stone Age. Dobra gra na początek by wciągnąć nowe osoby do planszówkowego świata. Zapewne dlatego jest tak wysoko.

Z gier nie klubowych, czyli przynoszonych przez klubowiczów na spotkania, lideruje 7 cudów (33), potem Race for the Galaxy (17) i Thunderstone (16). Na kolejnej pozycji jest Glory to Rome (7) i zaskakująco Battlestar Galactica (7). Aż tyle razy go przynosiłem do klubu? 🙂

ps w prywatnym rankingu udało mi się odbyć 499 rozgrywek. Żebym wcześniej wiedział, że brakowało mi tylko jednej rozgrywki do 500 to na pewno bym w coś jeszcze zagrał 😉
Ra dopiero na 5-6 miejscu a pierwsze zajmuje i to nie jest niespodzianka Carcassonne.

Leon

Reklamy