Dzisiaj w mikołajki odwiedził mnie „dziad  z worem”. Dziad był bardziej niebieski niż czerwony i mamrotał coś o jakimś pokwitowaniu , ale najważniejsze że przyniósł prezent. W rewanżu za wsparcie jakiego udzieliłem małemu greckiemu przedsiębiorstwu w serwisie indiegogo zostałem posiadaczem planszówki „Among the Stars„.

Tak więc w oczekiwaniu na nasze klubowe zakupy w Sobotę przytaszczę ze sobą to cudo, żeby zrobić Marchwewie konkurencję w znoszeniu nowych gier do klubu ;). Reguły są dosyć krótkie, ale uprzedzam, że mogę nie zdążyć ich jeszcze przeczytać. Czujcie się zaproszeni do lektury

Arek

Reklamy